Faxe – wapień, dwory i klasztory

Faxe to miasto na południowej Zelandii i “stolica” gminy o tej samej nazwie. Faxe nazywane jest Królestwem Wapienia, lecz oprócz ogromnych pokładów tego kamienia osadowego, gmina ma do zaoferowania o wiele więcej. To także dwory, dawne klasztory i parki, po których kiedyś przechadzał się znany nam wszystkim duński baśniopisarz Hans Christian Andersen.

Zobaczcie co ciekawego można zobaczyć w Faxe.

Faxe Kalkbrud

Jeśli jesteś zwolennikiem aktywnego spędzania czasu i do tego na łonie natury, to Faxe Kalkbrud będzie dla ciebie ciekawą opcją. Największe otwarte wykopalisko wapienia w Skandynawii, czaruje kontrastami i intensywnymi kolorami. Chociaż wykopalisko można zwiedzać całorocznie to właśnie latem, kiedy słońce wędruje wysoko po niebie, możecie zaobserwować jeziorka w tych nieziemskich kolorach.

Geomuseum Faxe

Znajdujące się przy wykopalisku Geo muzeum opowie dla was historię Danii za czasów dinozaurów, jak i po uderzeniu w ziemię asteroidy. Dla dzieci w wieku szkolnym atrakcją będą szkielety dinozaurów i różnego rodzaju skamieniałości. Na miejscu, za symboliczne 20 kr, można wypożyczyć łopatkę i dłuto oraz zabawić się w archeologa. Wykopalisko skrywa bowiem wiele tajemnic. Może uda wam się znaleźć prehistoryczne ślimaki i koralowce zamknięte w wapiennych skałach?

Vemmetofte Kloster

Dawno, dawno temu, w zamierzchłych czasach Wikingów, chłopi zaczęli osiedlać się w Stevns. Był wśród nich także i Wærmund, który wykarczował swoją rolę (agre). Każdy chłop posiadał wówczas działkę przyzagrodową, którą mógł uprawiać jak chciał i, na której stała jego chata. Ten kawałek ziemi nazywał się toft. Vemmetofte oznaczało zagrodę Wærmunda.

Pierwsze proste chłopskie zagrody przekształciły się z czasem w główny dziedziniec. Średniowieczne Vemmetofte, z powodu typowych dla tamtych czasów grabieży i wewnętrznych sporów w Danii, zostało silnie ufortyfikowane murem obronnym , dwiema fosami i bramami. Do dzisiaj ze starego zamku zachowały się jedynie dwie piwnice z czterema i ośmioma sklepieniami.

Przez kilkaset lat Vemmetofte Kloster było rezydencją szlachecką, należącą do członków najbardziej znanych rodów w kraju, z czego przez 250 lat należało do rodu Broków z Gammel Estrup.

Czasy klasztorne

W 1694 r. dwór został zakupiony przez Charlotte Amalie, żonę króla duńskiego Christiana V, która planowała założyć tutaj szlachecki klasztor dziewiczy czyli alternatywę na życie dla niechcianych szlacheckich starych panien. Królowa zmarła w 1714 roku nie zrealizowawszy swoich planów. Schedę po niej przejął syn książę Carl, twórca obecnego Vemmetofte. W ciągu 9 lat przebudował on dwór, wzniósł otaczające go do dziś budynki z muru pruskiego (oborę, stodołę i domy dla najemców) i most. Książę Carl przebudował stary zamek w stylowy barokowy dwór na planie czworokąta. W 1721 roku wraz ze swą siostrą Sophie Hedevig zamieszkał w Vemmetofte na stałe, po kłótni ze swym bratem/królem Frederykiem IV. Sophie Hedevig przed śmiercią opracowała szczegółowe plany założenia szlacheckiego klasztoru. Powstał on 10 czerwca 1735 roku.

Bregentved Gods

Historia Dworu Bregentved sięga roku 1319.. Dwór przechodził z rąk do rąk. Począwszy od króla Eryka Menved, który zakupił go dla Klasztoru Ringsted, poprzez króla Fryderyka IV, za którego dwór funkcjonował jako koszary ze sztabem żołnierzy i 250 końmi i skończywszy na Adamie Gottlob Moltke. Moltke był premierem i najbliższym doradcą króla Fryderyka V i to właśnie on przekazał Moltke Bregentved w 1746 roku. Od tamtego czasu pozostał on w posiadaniu rodziny Moltke. Dzisiaj Bregentved administruje nie tylko wydarzenia kulturalne, ale też zarządza wielkimi obszarami leśnymi i rolniczymi.

Park i ogrody Bregentved

Należący do dworu park zaprojektowano w 1750 roku. W parku można zobaczyć elementy zarówno z epoki baroku, rokoko i romantyzmu. Pomimo tak różnych stylów ogrody uważane są za jedne z najbardziej harmonijnych w Danii.

Szlakiem H.C Andersen’a

Z zapisków uważa się, że to właśnie podczas jednej z wizyt na Dworze Bregentved, konkretnie w lipcu 1842 roku, Andersen rozpoczął pisanie baśni o “Brzydkim Kaczątku”. Inspiracją do baśni był także Klasztor Gisselfeld, który pisarz odwiedzał kilkakrotnie podczas swojego pobytu w Bregentved.

Gisselfeld Kloster

Gisselfeld podobnie jak Vemmetofte Kloster, funkcjonował w pewnym okresie jako klasztor dla samotnych szlachcianek. Z tą różnicą, że panny te nie zamieszkiwały samego budynku, za to otrzymywały swego rodzaju roczną odprawę na swoje utrzymanie. Decyzję o utworzeniu klasztoru podjęto w 1754. Swoją obecną formę Gisselfeld zawdzięcza ministrowi skarbu Peder Oxe til Nielstrup. Poświęcił on prawie 30 lat ( 1547-75 ) na budowę tego co dziś możemy zobaczyć.

Park Gisselfeld został zaprojektowany w XVIII wieku w stylu angielskim. W parku można spotkać wiele rzadkich okazów roślin. Gisselfeld może również poszczycić się przepiękną oranżerią, w której także można podziwiać rzadkie typy roślin, a od niedawna też napić się kawy w kawiarni Nattergale ( Słowik ).

Park jest otwarty dla zwiedzających w określonych porach. Godziny otwarcia możecie sprawdzić na stronie oficjalnej Gisselfeld Kloster

Villa Gallina

Należąca do Gisselfeld Kloster restauracja Villa Gallina to nie tylko “must” na liście kulinarnej. To również otaczająca ją wspaniała natura, las Hesede Skov i jeziora, które zachęcają do długich spacerów. Budynek restauracji został wzniesiony w stylu pruskim w 1852 roku. Odwiedzany był nie tylko przez okolicznych mieszkańców, lecz także przez podróżujących z Kopenhagi do Næstved.

Praktyczne informacje

  • Zwiedzanie Faxe Kalkbrud jest możliwe cały rok, ale odbywa się na własną odpowiedzialność. Przy zejściu do wykopaliska warto zapoznać się z tablicą informacyjną o tym jak zachować środki ostrożności. Pamiętajcie o nieprzemakalnym obuwiu. Przydaje się!
  • Parki przy Klasztorze Vemmetofte i Dworze Bregentved są otwarte dla wszystkich, a wstęp jest darmowy. Same budynki są niedostępne dla zwiedzających. Kilka razy w roku organizowane są wizyty z przewodnikiem, na które można wcześniej się zapisać. Dotyczy to również Gisselfeld Kloster. Zalecamy przed każdą wizytą odwiedzić oficjalne strony atrakcji, w celu upewnienia się co do godzin otwarcia i ewentualnych cen biletów.

Tekst: Anna Maria Taszek i Iga Faurholt Jensen

Iga Faurholt Jensen

Mieszkam w Danii od ponad 11 lat razem z moim mężem i dwójką naszych dzieci. Zawsze uwielbiałam podróże i tym razem chcę Was zabrać w podróż po Danii. Ten najmniejszy kraj nordycki to coś więcej niż Kopenhaga czy Legoland o czym będę Was chciała przekonać pokazując nowe nieznane miejsca, piękne plaże, porty i urocze miasteczka Danii.

View stories

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 comment