• Menu
  • Menu

„Slattenpatten i jej córki z Rønnebæksholm”

„Slattenpatten i jej córki z Rønnebæksholm” maszkara szpecąca rynek w Næstved, czy kunszt sztuki słynnego duńskiego rzeźbiarza? Przeczytaj i oceń sam!

15 maja 2010 roku na rynku ( Axeltorv) w Næstved w miejscu zwykłej prostokątnej fontanny, stanęło Coś. Nie dość, że stanęło to z miejsca wywołało ogromne kontrowersje wśród mieszkańców miasta i okolic. Mnie, świeżo upieczonej imigrantce, na widok nowej fontanny przeszła przez głowę myśl ” O ludzie, a cóż to za maszkara. Duńczycy to mają jednak dziwny gust, a raczej jego ewidentny brak… A może ta kobieta to Matka Dania wysysana ze wszelkich dóbr przez imigrantów ( te figurki obok)? ” Chodziłam wówczas do duńskiej szkoły, gdzie uczniowie mieli mocno antyimigranckie nastawienie…

Iga do dziś twierdzi, że jest to wyjątkowe obrzydlistwo szpecące rynek miejski. Ja, po 10 latach mieszkania w Naestved, polubiłam ” Slattenpatten i jej córki z Rønnebæksholm”. Niewątpliwie pomogło mi w tym poznanie legendy o niej. Wiek też robi swoje. Człowiek dorasta, mądrzeje i wie, że uroda przemija.To zaś co przemija nie jest warte szczególnej atencji. Dziś patrzę na fontannę z sympatią a nawet z czułością dostrzegając jej nietuzinkową urodę. Ponadto wierzę, że na rynku w Næstved to właśnie figura Slattenpatten ma prawo być bardziej niż cokolwiek innego. Nad brzegiem Susåen zrodziła się jej legenda, więc tutaj jest jak najbardziej u siebie. Po prostu w domu…

"Slattenplatten z córkami" rzeźba Bjørna Nørgaarda na Axeltorv w Næstved
„Slattenplatten z córkami” rzeźba Bjørna Nørgaarda na Axeltorv w Næstved

Mit o Slattenpatten

Slattenpatten zwana również Slatten Langpatte czy Gøjemor występuje w legendach zelandzkich. Jest trollem albo elfem, w zależności od źródła. Przede wszystkim jest jednak ogromną kobietą z bardzo długimi, bo sięgającymi aż do pasa piersiami. Mieszka nad brzegami rzeki Susåen żyjąc w przyjaźni z drzewami, rybami i jeleniami.

Dzieci Slattenpatten są pół rybami i żyją w wodzie. Na czas karmienia kobieta pochyla się nad rzeką Susåen i zwiesza piersi żeby dzieci mogły je dosięgnąć. Kto pije mleko z jej piersi nabiera nadprzyrodzonych mocy, staje się silny jak dąb.

Ponieważ Slattenpatten nie nosi biustonosza, gdy biegnie przerzuca lewą pierś przez prawe a prawą przez lewe ramię na plecy, tak żeby jej nie przeszkadzały. A biegać ta kobieta musi niestety bardzo dużo…

Kto i na kogo poluje?

Król Valdemar Atterdag zwany Volmer (w niektórych podaniach Wojens Jæger) był zafascynowanym polowaniami bezbożnikiem. Brak wiary wynikał z faktu, że kapłani nie byli w stanie zagwarantować Valdemarowi, iż po śmierci będzie mógł polować tak jak za życia. Taki Raj króla nie interesował.

Pewnej niedzieli, gdy polował, jego psy zagoniły zająca do kościoła i dopadły go przed samym ołtarzem wywołując ogromny rwetes. Pech chciał, że akurat odbywało się nabożeństwo. Za psami i zającem , w samym środku kazania wpadł na koniu król Valdemar, żeby zabrać swoją zabitą przez psy zdobycz. Tego dla kapłana było za wiele. Surowo upomniał króla, że to się nie godzi. Valdemar odpowiedział:

„Jeśli tylko ja będę mógł zachować moje polowania i ukochany zamek Gurre teraz i po śmierci, to jak dla mnie, inni będą mogli zachować swoje nabożeństwa i Raj”( „Når jeg blot må beholde min jagt og elskede Gurre både her og efter min død, så må de andre for mig godt beholde både gudstjeneste og Himmerig”). Po czym wygalopował z kościoła.

Niedługo potem zmarł lecz nie zaznał spokoju. Za karę jeździ konno między swoimi zamkami w Gurre i Vordinborgiem. Poluje na ogromną i silną kobietę. Noc w noc postrzeloną, przewiesza przez konia i więzi, a ona noc w noc ucieka. Tą kobietą jest oczywiście nasza Slattenpatten…

Historia pomnika

Inspiracją dla powstania Slattenpatten z córkami była dla Bjørna Nørgaarda rzeźba innego znanego artysty Abela Sschrødera Młodszego znajdująca się w kościele w Vejlø, leżącym na południe od Næstved. Tamtejsza Slattenpatten została wyrzeźbiona w dębowym drewnie około 1668 roku i jest filarem podpierającym ambonę kościelną.

Slattenpatten w kościele w Vejlø dłuta Abela Schrødera Młodszego
Slattenpatten w kościele w Vejlø dłuta Abela Schrødera Młodszego
Ambona w Vejlø dźwigana przez Slattenpatten (z bardzo młodym kapłanem :) ) .
Ambona w Vejlø dźwigana przez Slattenpatten (z bardzo młodym kapłanem 🙂 ) .

W 2008 roku w Centrum Kultury i Sztuki w Rønnebæksholm gliniana rzeźba ” Slattenplatten i jej córki z Rønnebæksholm” dłuta Bjørna Nørgaarda wzbudziła wielkie zainteresowanie. Po wystawie podjęto starania o zdobycie funduszy na stworzenie 2 metrowej Slattenplatten odlanej z brązu, która miałaby ozdobić rynek najstarszego nad Susåen miasta. W tym celu powstał komitet Nørgaard/ Schrøder, do którego przystąpiło Brand af 1848 Fond (towarzystwo ubezpieczeniowe) i podarowało Komitetowi 2 mln duńskich koron. Dzięki temu datkowi w 875 rocznicę powstania miasto dostało prezent urodzinowy – odlaną z brązu we Włoszech kobietę, o najdłuższych na świecie piersiach i ważącą jedynie 1,2 tony.

Cokół fontanny

Warto zwrócić uwagę na cokół fontanny, również dłuta Bjørna Nørgaarda. Postument przedstawia Lindorma. Zarówno lind jak i orm w języku staroduńskim oznaczają węża lub smoka. W kulturze nordyckiej znana jest legenda o Lindormie, który oplótł się wokół kościoła tak, by ludzie nie mogli do niego wejść i demonizował całą parafię.

Cokul "Slattenpatten"
Cokól Slattenpatten z motywem Lindorma

Król Lindorm

Według innej duńskiej legendy na łożu małżeńskim pary królewskiej, po nocy poślubnej, pojawił się napis ” Dzieci mieć nie będziecie!” Smutny król podążył na wojnę. Zrozpaczona królowa natomiast błąkała się po lesie, gdzie spotkała starą wiedźmę. Opowiedziała jej o swoim zmartwieniu, o braku dziedzica i niemożliwości rozwiązania problemu. Wiedźma zaleciła królowej by o zmierzchu, w rogu ogrodu postawiła do góry dnem naczynie do picia, koniecznie z dwoma uszami. Przez noc królowa miała się zastanowić czy chce chłopca czy dziewczynkę. O świcie powinna była wrócić po naczynie, w którym miały być dwie róże. Biała symbolizująca przyszłą córkę i czerwona symbolizująca syna. Warunek był jeden-królowa mogła zjeść tylko jedną z róż. Niestety, biała róża czyli córeczka smakowała tak dobrze, że królowa się nie powstrzymała i zjadła też czerwoną. Pomyślała, że przecież nic się nie stanie, najwyżej będą bliźniaki…

Gdy po dziewięciu miesiącach leżała w połogu urodziła węża. Lindorm wypełzł z jej łona i uciekł w świat. Po paru godzinach kobieta powiła syna. Mąż wrócił z wojny i żyli szczęśliwie, o wężu jedni nie pamiętając (królowa), a inni nie wiedząc ( mąż i syn )…

Sielanka skończyła się w dniu ślubu królewicza, kiedy to Lindorm powrócił i zażądał panny młodej dla siebie. Jako starszy brat miał prawo ożenić się jako pierwszy i odziedziczyć tron. Rodzice zaaranżowali ślub, niestety po nocy poślubnej okazało się, że Lindorm leży samotnie w zakrwawionej komnacie. Sytuacja powtórzyła się i nikt nie chciał już oddawać swych córek wężowi na pożarcie. Zdesperowany król wymusił na starym, królewskim pasterzu oddanie córki. Gdy ta załamana płakała w lesie spotkała wiedźmę, która powiedziała jej w jaki sposób ma odczarować Lindorma. Pasterka posłuchała rad i przeżyła noc poślubną odczarowując królewicza.I żyli długo i szczęśliwie…

Co rzeźbiarz miał na myśli?

Pijąc ostatnio z Igą kawę na rynku miałam okazję widzieć, jak wielu ludzi zatrzymuje się przy fontannie czy przy drugiej rzeźbie Bjørna Nørgaarda, stojącej przy banku. Pomyślałam wówczas, że chciałabym poznać ich myśli. Z czym kojarzą im się te rzeźby, nie każdy przecież jest z Næstved i zna legendy związane z regionem. Poza tym sztukę każdym prawo interpretować po swojemu.

Rzeźba Bjørn’a Nørgaard Axeltorv Næstved

A czy Wy podzielicie się z nami waszymi opiniami na temat Slattenpatten? A może znajdzie się ktoś kto opowie, co według niego przedstawia rzeźba przed bankiem, ta ze zdjęcia powyżej?

Zapraszamy do wspólnej zabawy Iga i Ania.

Tekst: Anna- Maria Taszek

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 comment