• Menu
  • Menu

Duńskie świąteczne ozdoby – inspiracje i historia

Świat świątecznych ozdób jest przeogromny! Pamiętam jak w domu przyozdabialiśmy choinkę ręcznie tworzonymi ozdobami, łańcuchami i szklanymi bombkami do czasu kiedy świat zaczął zalewać wszędobylski plastik. I wtedy czar prysł, bo jeśli czegoś nie znoszę kupować to właśnie tandetnych plastikowych ozdób choinkowych. Duński design otworzył mi drzwi nie tylko do przepięknej sztuki użytkowej, ale również pięknego świata choinkowych ozdób. Z nimi święta nabierają jakby innego wymiaru.

Jeśli szukacie oryginalnych, przepięknie wykonanych ozdób świątecznych, gdzie estetyka harmonijnie współgra z wysoką jakością wykonania to koniecznie przyjrzyjcie się kultowym producentom dumnie reprezentującym duński design na całym świecie. Ich świąteczne kolekcje to czysty majstersztyk. Choć ceny ozdób są wysokie, warte są wydania każdej korony. To design ponadczasowy zamykający historię i mentalność duńskiego narodu w każdym egzemplarzu. Naszą świąteczną podróż zaczniemy od kultowego Georg’a Jensen’a.

Duńskie świąteczne ozdoby – Georg Jensen

Nieżyjący już Georg Jensen stworzył przez lata swojej twórczości swój własny świąteczny świat. Przez te wszystkie lata spędzone w Danii mam wrażenie, że to właśnie jego dzieła królują najczęściej w duńskich domach. Jego ozdoby są przepiękne i co roku do kolekcji wypuszczanych jest kilka nowy. Klasyczny dzwonek, serduszko i szyszka wypuszczane są co roku z nową datą. Dlatego jego ozdoby świetnie nadają się do kolekcjonowania. Oprócz tych trzech klasyków Georg Jensen wypuszcza co roku nowy model tak zwanego juleuro. To piękna trójwymiarowa ozdoba w kolorze złota. Juleuro ozdabia duńskie domy od 1984 roku, kiedy to złotnik o imieniu Eigil Jensen stworzył dla GJ pierwszy egzemplarz dzwoneczka. Dzwonka pokrytego 24 karatowym złotem. Tym samym Eigil zapoczątkował tradycję tego typu ozdoby. Jak jedne świąteczne modele pokryte są 24-karatowym złotem tak te srebrne pokrywa pallad, a jego nałożenie wymaga ponoć dużych zdolności.

Karen Blixens Jul – świąteczna kolekcja Rosendhal’a

Za świąteczną kolekcją Karen Blixen stoi Ole Kortzau – architekt, artysta wizualny i projektant, urodzony w 1939 roku i wychowany w Frederikssund. Ole jest absolwentem Wydziału Architektury Akademii Sztuk Pięknych i ma za sobą długą karierę artystyczną w kraju i za granicą. Ole Kortzau wyszkolił się również jako malarz akwareli, pracował ze szkłem, porcelaną, grafiką, srebrem i tkaninami. To on właśnie od roku 2007 projektuje świąteczne i wielkanocne ozdoby dla Rosendahl.

Powieści Karen Blixen należą do najbardziej legendarnych XX wieku. Światowej sławy duńska pisarka była zarówno dekadencka, jak i kierowana autentycznością i naturalnością – i właśnie z tego Ole Kortzau czerpie inspirację do corocznej kolekcji bożonarodzeniowej.

W moi domu gości już kilka ozdób ze świątecznej kolekcji Karen Blixen. Ozdoby to prawdziwe majstersztyki i cudowne detale. Ozdoby są dostępne w 24 karatowej powłoce złota jak i w kolorze srebra (powłoka cynkowa).

Holmegaard Christmas Collection

Każdy kto w Danii mieszka już dłuższy czas wie jak potężną rolę odegrała huta szkła Holmegaard w historii duńskiego design’u. Mam to szczęście, że tu w Danii mieszkam w małym miasteczku Fensmark, które jest domem dla Holmegaarsd Glasværk. Na swojej drodze spotkałam wielu byłych pracownikow huty i designerów. Choć dziś cała produkcja szkła Holmegaard przeniosła się za duńskie granice. Jej ducha czuć jednakże w starych murach huty mieszczących dziś muzeum szkła Holmegaard oraz ceramiki Kähler.

Holmegaard Christmas to bożonarodzeniowa seria, która od lat tworzy refleksje na temat magii Świąt. W 1981 roku Jette Frölich po raz pierwszy stworzyła swoją charakterystyczną wycinankę do świątecznej butelki Holmegaard. Wycinanki wpisały się na stałe w duńską kulturę, te najbardziej znane wyszły spod ręki baśniopisarza H.C. Andersen’a. I tutaj, cztery dekady później, bożonarodzeniowa kolekcja Holmegaarda stała się ulubionym przedmiotem kolekcjonerskim wielu fanów Bożego Narodzenia. Dzieje się tak w dużej mierze dlatego, że Jette Frölich udaje się przełożyć centralne przesłania Bożego Narodzenia. Troska, hojność i drobiazgowe przygotowania, odzwierciedlają się w prostych motywach pełnych świątecznego ducha. Coś w tym jest, gdyż patrząc na jej ozdoby cofam się do lat mojego dzieciństwa, białych świąt, wspomnień kiedy śmigałam radośnie na łyżwach. Cofam się do obrazów srogich zim i białego puchu… bezcenne.

Jeśli lubicie świąteczne dekoracje z papieru to koniecznie zobaczcie unikatowe ozdoby Jette Frölich.

Ceramiczne ozdoby od Kähler

Złoto, srebro, a może ceramika? Dania ma piękne tradycje jeśli chodzi o ceramikę i porcelanę. Przecież nie każdy kocha się w świecidełkach, dlatego dla tych kochających te dwa materiały polecam przyjrzeć się ceramice Kähler i porcelanie Lyngby.

Tak się składa, że codziennie od poniedziałku do piątku przejeżdżam obok starych zabytkowych budynków fabryki, w których w 1839 roku rozpalił się po raz pierwszy piec zakładów ceramicznych Kähler. Był to obok huty szkła Holmegaard jeden z największych zakładów jaki odcisnął piętno na duńskim designie sztuki użytkowej. Kähler jest dziś znany przede wszystkich ze swoich pasiastych wazonów, a jeśli chodzi święta to ikoniczne są ceramiczne jego choinki, bombki oraz domki z kolekcji Urbania.

Duńskie świąteczne ozdoby – Lyngby porcelain

Jedni kochają się w królewskiej porcelanie Royal Copenhagen, a drudzy tacy jak ja w porcelanie Lyngby. Każda z osobna ma swoich zwolenników. Ja zdecydowanie wolę romby od kwiatów w kolorze indygo. Porcelanowe ozdoby od Lyngby charakteryzują się prostym, delikatnym wzornictwem i kolorystyką. Choć Lyngby potrafi też zaskoczyć bombą żywych kolorów.

Duńska fabryka porcelany Lyngby została założona w Kongens Lyngby na północ od Kopenhagi w 1936 roku w celu rozpoczęcia produkcji porcelanowych ram, wazonów i innych praktycznych dzieł sztuki o wysokiej jakości rzemieślniczej. Do lat dwudziestych istniała tradycja zdobnictwa i dekoracji dlatego też skupiano się bardziej na dekoracji porcelany niż na samym jej kształcie. Ale to się zmieniło pod silnym wpływem funkcjonalistycznego ruchu Bauhaus w Niemczech. Ludzie zaczęli skupiać się na formie i funkcjonalności, a nie na zdobnictwie. Fabryka porcelany zamknęła się w 1969 roku i wznowiła prace 43 lat później w 2012 roku.

Duńskie świąteczne ozdoby – Klarborg

Świat świątecznych krasnali stanie się jeszcze barwniejszy za sprawą figurek od Klarborg. Za serią świątecznych arcydzieł stoi Etly Klarborg, która od od ponad 35 lat projektuje brzuchate figurki krasnali. wszystko zaczęło się w 1986 roku, kiedy to Etly otworzyła swój pierwszy wiejski butik. Od tamtego czasu powstało aż 400 różnych modeli, które sprzedały się w całej Danii. Krasnale odlewa i maluje się ręcznie.

Co roku do sprzedaży wypuszczana jest para roku czyli para słodkich krasnali. Ta poniżej na zdjęciach jest z 2014 roku.

Medusa Copenhagen

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam świąteczne ozdoby od Medusa Cph na komodzie w domu moich teściów przypomniały mi się, dosłownie, postacie Pata i Mata. Pamiętacie ta bajkę? Nieregularne figurki z dużymi nosami i malutkimi oczkami to właśnie znaki rozpoznawcze duetu składającego się z matki i córki i stojącego za marką Medusa Copenhagen. Cukierkowe, zabawne kolory wyróżniają się na tle innych duńskich ozdób, które często są stonowane w swojej kolorystyce. Myślę, że dziecięce dusze ucieszą się na widok tych zabawnych figur. W asortymencie są choinkowe zawieszki, kolorowe świeczniki, zastawa stołowa i wiele więcej. Podobnie jak w Klarborg, Medusa Cph co roku wypuszcza parę, nie krasnali lecz reniferów.

Czy znaleźliście już swojego świątecznego faworyta?

Podsumowując temat duńskich świątecznych ozdób dla tych, którzy w Danii nie mieszkają, a chcieliby stać się posiadaczem takowych zrobiłam mały reaserch. Ozdoby świątecznych kolekcji i generalnie produktów skandynawskiego design’u dostępne są w sklepie Nordic Nest. Sklep wysyła swoje towary na wiele europejskich rynków w tym polski. Uważajcie jednak…duński dizajn uzależnia!

Po więcej świątecznych tradycji zapraszam Was do zakładki Duńskie tradycje.

Iga Faurholt Jensen

Mieszkam w Danii od 2009 roku. Tutaj razem z moim mężem i dwójką naszych dzieci tworzymy polsko-duńską rodzinę. Zawsze uwielbiałam podróże i tym razem chcę Was zabrać w podróż po Danii. Ten najmniejszy kraj nordycki to coś więcej niż Kopenhaga czy Legoland, o czym będę Was chciała przekonać pokazując nowe nieznane miejsca, piękne plaże, porty i urocze miasteczka Danii.

View stories

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *